Aktualności

05 marca 2018 18:44 | Aktualności

Szusowanie na stoku

   W piątek, 2 marca, Samorząd Uczniowski z opiekunem zorganizował na pożegnanie zimy wyjazd dla chętnych uczniów na narty do Stacji Narciarskiej Rybno.  Wzięło w nim udział 33 uczniów. Uczestnikami byli uczniowie od klasy III szkoły podstawowej do III gimnazjum. Opiekę nad nimi sprawowali Pani Iwona Grodzka i Pan Janusz Grodzki.

Większość miała możliwość po raz pierwszy założyć narty i wypróbować swoje umiejętności na stoku. Pierwszej lekcji udzielił Pan Janusz. Tłumaczył o zasadach bezpieczeństwa na stoku, jak należy wkładać buty, jak zapinać i odpinać narty. Ale, po co to mówić, przecież to takie proste…

Było jednak trochę inaczej. Wesoło zrobiło się już w momencie zakładania butów, okazało się to bardzo trudne. Buty jak zaczarowane nie chciały wejść na nogę. Jak już zostały założone to ich zapięcie graniczyło z cudem. Ale w końcu sukces… Wzięliśmy narty i przeszliśmy na stok. Tam kolejna męka, próba zapięcia nart. Mogliśmy wówczas naocznie poznać prawa fizyki o tarciu. W naszym przypadku raczej o jego braku, bo oto jedna narta jedzie w jedną a druga w odwrotną stronę. Jak już stanęliśmy na nartach to okazało się, że narty jadą a my… leżymy.

Z zazdrością patrzyliśmy na tych, którzy po zapięciu nart nie tylko potrafili na nich stanąć, ale doskonale sobie na nich radzili. Pod okiem Pana Janusza odbyli oni pierwsze zjazdy z połowy stoku. Następnie po wykazaniu się umiejętnościami mogli szusować ze szczytu.

Uczący się jazdy, pod opieką Pani Iwony Grodzkiej i Pana Janusza Grodzkiego skierowała się na „oślą łączkę”.  Dobrze, że śnieg był miękki, bo większość miała z nim bardzo bliski kontakt, przeważnie całym ciałem. Po pewnym czasie zaczęło nam wychodzić. Zjeżdżaliśmy, co prawda w linii prostej i czasami zatrzymywała nas siatka ochronna, ale …. było fajnie. Bardzo pomocne okazywało się ramię Pani Iwony oraz Pana kierowcy, który nas przywiózł. Pomagali oni wstawać po wywrotce, zapinać narty, udzielali porad. Ci, którym umiejętności i odwaga pozwalały przechodzili na pobliski wyciąg i próbowali swych sił na stoku.

Pod koniec pobytu każdy potrafił już zjeżdżać. Niektórym zdarzały się jeszcze sporadyczne wywrotki, ale nikt się tym nie zrażał. Najtrudniej szła nauka wjazdu wyciągiem. Często kończyła się ona wywrotką, ale nie zrażając się tym wypinaliśmy narty i dalej na stok.

Byli i tacy, którzy mieli kontakt z nartami po raz pierwszy a pod koniec naszego pobytu szusowali z samego szczytu jak zawodnicy super giganta.

Na Stacji Rybno zainstalowana jest kamera on-line i rodzice mieli możliwość obejrzenia nas na żywo podczas pobytu.

Chcielibyśmy powtórzyć taki wyjazd.

Samorząd Uczniowski

 

Przeczytano: 171 razy. Wydrukuj|Poleć znajomemu|Do góry

Zdjęcia: